O autorze
Jestem ekonomistką, zajmowałam się problemami rynku pracy, ekonomii społecznej, edukacji oraz prowadziłam portal internetowy z branży nieruchomości.

Od 2015 roku jestem Posłanką.
Pracuje w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny i Komisji Polityki Senioralnej.

Dobra organizacja i zarządzanie pracą to fundament do osiągnięcia sukcesu.

Mieszkam we Wrocławiu, mam dwóch synów, którzy codziennie przypominają mi, że nie ma rzeczy niemożliwych. A ich przyszłość, pośrednio uzależniona jest od sprawnie funkcjonującego, demokratycznego Państwa. Trzeba tylko otworzyć się na rzeczy nowe, wyeliminować uprzedzenia i przede wszystkim rozmawiać - to podstawa każdego kompromisu.

Każdy z nas zasługuje na awans społeczny a Państwo powinno w tym pomagać swoim obywatelom.

Dość nieudolnej polityki zagranicznej! Polska jest i będzie członkiem rodziny europejskiej.

Polski rząd „zakończył współpracę” z Komisją Wenecką w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Prawo i Sprawiedliwość argumentuje to „stronniczością i nierzetelnością” komisji, a minister Witold Waszczykowski stwierdził, że Komisja Wenecka obraża nasz kraj oraz przedstawia kłamliwe, fałszywe i jednostronne raporty na temat sytuacji w Polsce. Powiedzmy sobie szczerze: Polska nie ma problemów ani z Trybunałem Konstytucyjnym, ani z Komisją Wenecką. Polska ma problem z PiS-em.

Cała sytuacja to jasny dowód na to, że Prawo i Sprawiedliwość wstydzi się tego, co zrobiło z trójpodziałem władzy i poszanowaniem rządów prawa.
Bo przecież to właśnie minister spraw zagranicznych zwrócił się do Komisji Weneckiej z prośbą o opinię w sprawie nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, a gdy komisja wydała na ten temat bardzo krytyczną opinię, rząd zerwał współpracę.
To kolejny przykład na nieudolność polskiej polityki zagranicznej prowadzonej przez Witolda Waszczykowskiego. Niedawne zerwanie negocjacji w sprawie zakupu śmigłowców Caracal tylko potwierdza fakt, że rząd nie potrafi prowadzić skutecznej polityki zagranicznej i budować relacji z międzynarodowymi partnerami.
Społeczeństwo polskie, które przecież w 82 procentach nie głosowało na PiS - ma moralny obowiązek chronić naszą obecność w Unii Europejskiej, zasad i wartości obowiązujących we Wspólnocie.
To rząd Beaty Szydło, który reprezentuje znikomy odsetek Polaków, chce za wszelką cenę opuścić wielką, europejską rodzinę.
My, jako większość obywateli Rzeczpospolitej Polskiej, mówimy temu stanowcze „dość”.
Dość psucia państwa, dość burzenia międzynarodowych relacji, dość wystawiania naszego kraju na pośmiewisko na europejskiej arenie.
Przypomnijmy rzecz oczywistą, ale przez niektórych być może zapomnianą.
Zanim Polska weszła do Unii Europejskiej, poparło ten krok – w referendum akcesyjnym – ponad 75 procent polskiego społeczeństwa. Tym samym, zdecydowana większość naszych rodaków zgodziła się przyjąć zupełnie dobrowolnie, bez żadnych nacisków, wszelkie prawa, ale też obowiązki wynikające z przystąpienia do UE. Zdaje się, że PiS o tym zapomniał.
Ale my – jako społeczeństwo – nie zapomnieliśmy!
Obecność w Unii Europejskiej pozwoliła Polsce wykonać ogromny skok cywilizacyjny – wystarczy spojrzeć, jak przez ostatnie 12 lat zmienił się nasz kraj. Nie byłoby to możliwe bez wsparcia UE.
Ale obecność w europejskiej wspólnocie to nie tylko benefity i dotacje. To także konieczność borykania się problemami i kryzysami nawiedzającymi Stary Kontynent. To konieczność współponoszenia konsekwencji wynikających chociażby z Brexitu czy fali imigrantów.
I my – jako większość społeczeństwa – to akceptujemy!
Dlatego apelujemy do Parlamentu Europejskiego, przewodniczącego Unii Europejskiej i wszystkich organów UE, by mieli świadomość, że Polska jest i będzie członkiem wielkiej, europejskiej rodziny!
Niezależnie, czy PiS tego chce, czy nie chce.
Trwa ładowanie komentarzy...