O autorze
Jestem ekonomistką, zajmowałam się problemami rynku pracy, ekonomii społecznej, edukacji oraz prowadziłam portal internetowy z branży nieruchomości.

Od 2015 roku jestem Posłanką.
Pracuje w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny i Komisji Polityki Senioralnej.

Dobra organizacja i zarządzanie pracą to fundament do osiągnięcia sukcesu.

Mieszkam we Wrocławiu, mam dwóch synów, którzy codziennie przypominają mi, że nie ma rzeczy niemożliwych. A ich przyszłość, pośrednio uzależniona jest od sprawnie funkcjonującego, demokratycznego Państwa. Trzeba tylko otworzyć się na rzeczy nowe, wyeliminować uprzedzenia i przede wszystkim rozmawiać - to podstawa każdego kompromisu.

Każdy z nas zasługuje na awans społeczny a Państwo powinno w tym pomagać swoim obywatelom.

Trudna walka o seniorów w państwie PiS

Troska o osoby starsze w dobie dobrej zmiany nie jest łatwym zadaniem dla polskiego parlamentarzysty. Metody prowadzenia polityki, które doskonale znamy z najwyższych szczebli władzy, są stosowane przez partię Jarosława Kaczyńskiego w każdym wymiarze komunikacji ze społeczeństwem i opozycją.

W poniedziałek w skandalicznych okolicznościach Komisja Polityki Senioralnej podjęła decyzję o odwołaniu patronatu Sejmu RP nad zaplanowanymi na 1 października obradami Obywatelskiego Parlamentu Seniorów. Niestety – stwierdzenie, iż decyzję podjęto w sposób demokratyczny i przy uwzględnieniu zdania wszystkich członków Komisji byłoby w tym przypadku ogromnym nadużyciem.

Werdykt został wydany w porozumieniu między Przewodniczącą Komisji, posłanką Małgorzatą Zwiercan (PiS), a posłami PiS. Członkowie niezwiązani z tymi ugrupowaniami o zaistniałej sytuacji nie zostali nawet poinformowani. Potajemnie, w zaciszu sejmowych kuluarów postanowiono stempel na kontynuacji długoletniej tradycji zaniedbywania, spychania polityki geriatrycznej na dalszy plan przez kolejne polskie rządy i kadencje parlamentu.

Rzekomym powodem odwołania patronatu nad wydarzeniem były „niedemokratyczne metody wyboru delegatów”. Co ciekawe, zdaniem przewodniczącej Zwiercan szkopuł tkwił w fakcie, iż delegaci nie byli zatwierdzani przez wojewodów. Odpowiedzi na pytanie, dlaczego w rolę strażnika demokracji miałyby się wcielić akurat osoby bezpośrednio mianowane na swoje stanowisko przez Radę Ministrów, niestety nie otrzymaliśmy.

Obywatelski Parlament Seniorów to tylko niewielki symbol ignorancji i pobłażliwości, z jaką polscy politycy od lat traktują seniorów. Tymczasem już niebawem, w czasie postępującego starzenia się społeczeństw całej Europy, jako cały naród staniemy przed ogromnym, trudniejszym niż kiedykolwiek wyzwaniem zapewnienia emerytom godnych warunków życia.
Osoby starsze stanowią dziś ok. 15% populacji Polski. Za 45 lat, dzięki nieustannie rosnącej długości życia i spadającej dzietności, odsetek seniorów będzie wynosił już 33%. To oznacza, że w 2060 roku emeryturę z państwowej kasy będzie pobierał co trzeci Polak!

Nasz kraj nie jest gotowy na to wyzwanie. Wszystko wskazuje na to, że sytuacja seniorów w naszym kraju będzie się stopniowo pogarszać. Jedynym wyjściem, by w obliczu malejącego przyrostu naturalnego uniknąć obniżek świadczeń stanie się bezpośrednie wsparcie z budżetu (który już teraz może pochwalić się długiem publicznym niewidzianym od czasów, gdy Edward Gierek zapożyczał się na produkcję Małego Fiata).

Jasnym staje się, że forsowany przez PiS populistyczny projekt powrotu do wieku emerytalnego sprzed reformy z 2013 roku (65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet) byłby typowym strzałem w stopę nie tylko dla budżetu państwa, ale przede wszystkim dla emerytów. Mrożące krew w żyłach prognozy mówią, że przy zastosowaniu takiego rozwiązania średnie świadczenia dla mężczyzn mogłyby w przyszłości zostać obniżone o 17%, a dla kobiet o aż 40%!

Polski system emerytalny jeszcze nigdy nie funkcjonował w pełni sprawnie ani sprawiedliwie, ale także i w tej kwestii PiS pokazał nam, iż nie cofnie się przed niczym na drodze do destrukcji państwa, jego standardów i dorobku ostatniego ćwierćwiecza. Gdy zmieni się władza, jednym z najważniejszych zadań stojących przed następcami partii Jarosława Kaczyńskiego będzie opanowanie sytuacji związanej z emeryturami.

Szwecja, Norwegia, Niemcy czy Szwajcaria to państwa o najlepszych systemach emerytalnych w Europie. Uczmy się od najlepszych, póki nie jest za późno:

- wprowadźmy sprawiedliwy system podziału świadczeń; bez KRUS, ogromnych przywilejów dla mundurowych czy górników oraz głodowych stawek dla ciężko pracujących małych i średnich przedsiębiorców;

- podwyższajmy wiek emerytalny, lecz róbmy to rozsądnie. Wraz z rozwojem kraju średnia długość życia Polaka z roku na rok się wydłuża. W 1999 roku, gdy ustanawiano pułap, do którego chce dziś powrócić PiS, żyliśmy aż o trzy lata krócej. Prognozy na 2060 rok wskazują, że ten wskaźnik znacznie wzrośnie. Dostosowujmy więc, wzorem Holandii i Finlandii, wiek emerytalny do przewidywanej pozostałej długości życia dla danej grupy wiekowej, a nikt nie poczuje się pokrzywdzony.

Europejczycy żyją coraz dłużej i coraz dłużej zachowują sprawność potrzebną do wykonywania pracy. To naturalny proces, więc zadbajmy o to, by jak najdłużej zatrzymać naszych seniorów na rynku i zachęcać ich do ciągłego rozwoju, doskonalenia i aktywnego uczestnictwa w życiu zawodowym. Dziś pracuje tylko 46,9% Polaków w wieku 55-64 lata. Część z nich zdecydowała się na wariant odejścia na wcześniejszą emeryturę. To ogromny, niewykorzystany potencjał dla gospodarki. Zróbmy wszystko, aby to zmienić, a największym beneficjentem okażą się sami seniorzy.

Należy organizować kampanie społeczne pokazujące osobę starszą jako pełnoprawnego członka społeczeństwa, dofinansowywać kursy doskonalące umiejętności zawodowe seniorów, czy – tak jak w Wielkiej Brytanii – oferować ulgi przedsiębiorcom, którzy zdecydują się na zatrudnienie pracownika w określonym wieku. Sprawmy, by dalsza praca i rozwój były dla emerytów bardziej atrakcyjne niż uzyskanie wcześniejszego świadczenia na niskim poziomie. Mówiłam o tym podczas panelu dyskusyjnego pt. Czy „srebrna gospodarka” może stanowić szansę rozwoju społecznego i ekonomicznego regionów? Priorytety w strategii starzejącego się społeczeństwa” na tegorocznym Forum Ekonomicznym w Krynicy-Zdrój.

Nieuchronne starzenie się społeczeństwa to ogromne wyzwanie dla Polski na kilka najbliższych dekad, przed którym nie da się uciec. W tej śmiertelnie poważnej kwestii nie ma miejsca na demagogię i populizm. Bezwzględnie potrzebny jest nam stuprocentowy profesjonalizm oraz sprawdzone rozwiązania, które zapewnią seniorom pewne, godne życie w przyjaznym i uczciwym państwie.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...